Skip to main content

"Najmroczniejszy sekret" Alex Marwood



Kiedy nic nie masz, nie masz nic do stracenia.

NAJMROCZNIEJSZY SEKRET

THE DARKEST SECRET

Alex Marwood
Wydawnictwo Albatros
2017



Impreza urodzinowa Seana Jacksona miała być niezapomniana - i z pewnością właśnie taka będzie, jednak nie ze względu na swoją wystawność, lecz coś zgoła innego. To właśnie na niej, kiedy wszyscy goście bawią się w najlepsze, w tajemniczych okolicznościach znika jedna z bliźniaczek, Coco, córka Seana. 
Kiedy po dwunastu latach przyjaciele Seana znów zbierają się w jednym miejscu - na pogrzebie Seana - okazuje się, że nie wszystko, co wydarzyło się tamtej felernej nocy było takie, na jakie wyglądało.
W takim razie, co się stało z Coco? 

Kiedy zaczynałam czytać tę książkę, byłam święcie przekonana, że nie dotrwam do końca. Styl, w jakim jest napisana tak diametralnie różni się od tego, do którego przyzwyczaili nas współcześni pisarze, że nie byłam w stanie sobie z nim poradzić. Nie pomagało również to, że pierwsze sto stron tej książki jest po prostu nudne. Miałam wrażenie, że nie dzieje się w niej nic, poza ciągłym pojawianiem się nowych bohaterów, których w pewnej chwili nie byłam nawet w stanie rozróżnić. Dorzućmy do tego jeszcze fakt, że zaczęłam ją czytać akurat wtedy, kiedy na mojej uczelni zaczął się szał zaliczeń i mamy pełny obraz powodów, przez które mogłabym tą książką rzucić o ścianę. 
I szczerze mówiąc, gdyby nie fakt, że miałam czas na czytanie tylko raz na kilka dni, tak od doskoku, to zapewne zamieniłabym tę książkę na coś, co bardziej by mnie zainteresowało, ale kiedy i tak nie za bardzo miałam czas i ochotę, żeby czytać to było mi wszystko jedno. I podsumuję to tylko jednym stwierdzeniem - całe szczęście, że tego nie zrobiłam!

Są takie prawdy, które mogą zdruzgotać świat. Pewne rzeczy powinny zostać w tajemnicy, nawet jeśli ta tajemnica będzie cię zżerać od środka.

Od pierwszych stron książki w zasadzie jest czymś oczywistym, że mała Coco wcale nie została porwana. Jednak niesamowicie ciężko jest domyślić się, co takiego rzeczywiście się stało. To zaskakuje. Bardzo zaskakuje. Nawet w momencie, kiedy w zasadzie mamy już czarno na białym podane rozwiązanie, to im dalej tym ciężej zrozumieć, czy jest ono prawdziwe. Dopiero ostatni rozdział mówi nam, co takiego stało się naprawdę. I to jest szok.

Mogę śmiało powiedzieć, że ta książka ukazuje przeróżne wizje człowieka. Mamy tu grupę ludzi, która jest w stanie posunąć się do strasznych rzeczy, tylko po to, by zachować swoje dobre imię. Mamy zrozpaczoną matkę, która nie umie poradzić sobie z żałobą. Mamy siostry, które nawet nie są świadome tego, jak bardzo potrzebują siebie nawzajem. Mamy nastolatkę ślepo i trochę psychodelicznie zakochaną w mężczyźnie. Każdy z nich jest inny, jednak łączy ich wspólna cecha - wszyscy są niesamowicie zagubieni. Aczkolwiek mimo świadomości tego ich zagubienia i nieumiejętności odnalezienia się w życiu, naprawdę ciężko znaleźć tu osobę, którą by się polubiło. 

Najmroczniejszy sekret to kryminał. Ja dodałabym do tego jeszcze stwierdzenie, że to thriller psychologiczny i dramat - zarówno przez to, na jakim wydarzeniu opiera się cała historia, ale również właśnie przez tych ludzi, którzy w niej uczestniczą. Czytając tę książkę ma się poczucie, że tacy ludzie naprawdę istnieją. Żaden z bohaterów nie jest wyidealizowany, w żaden sposób przerysowany. Ta autentyczność dodaje im takiego prawdziwego życia. 

Mam wrażenie, że tę książkę bardzo opisuje sam jej tytuł.
Najmroczniejszy sekret.
Taki, o którym strach nawet myśleć. Taki, o którym nikt się nie dowie. Bo poza czytelnikiem tego sekretu nie poznał zupełnie nikt. Nawet osoby najbardziej w to wszystko zamieszane do końca pozostały nieświadome tej tragedii. 



Ludzie w kółko gadają o rodzinie i bezwarunkowej miłości, ale nie mają pojęcia jakie to złożone. Jak pogmatwane są te uczucia.
Jak blisko spokrewnione są miłość i nienawiść. 

Comments